Wywiad z trenerem Malinowskim

Przed piłkarzami Motoru Lubawa jeszcze tylko mecz w ramach Wojewódzkiego Pucharu Polski, a następnie kibice będą mogli zacząć emocjonować się walką o punkty w forBET IV lidze. Na kilka naszych pytań odpowiedział trener Krzysztof Malinowski.

– Jak wyglądały przygotowania do sezonu?

– Treningi wznowiliśmy bardzo szybko, bowiem w pierwszym terminie, na który zezwalały przepisy władz państwowych i związku. Na początku zajęcia były raczej luźne, na poważnie zaczęliśmy szlifować formę od sparingu z Delfinem Rybno (1:1), który rozegraliśmy na początku czerwca. Tydzień później w rewanżu zwyciężyliśmy 5:1, a następnie odebraliśmy surową lekcję od GKS Wikielec (1:8). W kolejnych grach testowych ulegliśmy Polonii Lidzbark Warmiński (0:1) i Powiślu Dzierzgoń (0:2), a w dwóch ostatnich pokonaliśmy Tęczę Miłomłyn (10:0) i Mławiankę Mława (3:1).

– Jakie cele stawia drużynie w nadchodzącym sezonie?

– Zarząd nie stawia przed drużyną konkretnego celu. Mamy bardzo młody zespół, więc na pewno ważne będzie zbieranie doświadczeń, zwłaszcza przez naszych wychowanków. Na pewno naszym priorytetem nie będzie od razu walka o awans, bo do pewnych rzeczy należy dochodzić etapami. Postaramy się grać o pełną pulę w każdym spotkaniu, a zawsze najważniejsze będzie to kolejne. Zobaczymy ile punktów uda uzbierać się
w rundzie jesiennej, a potem będziemy mogli usiąść z działaczami
i sponsorami i nakreślić sobie konkretny cel na drugą część sezonu.

– Do drużyny dołączyło kilku zawodników i w większości są to bardzo młodzi piłkarze…

– Zgadza się i w większości są to nasi wychowankowie, którzy ostatnie miesiące spędzali w innych klubach. Jednym z nich jest Mateusz Złotowski, który wciąż jest w wieku juniorskim, a ostatnio występował w barwach AP Ostróda. Kolejni dobrze nam znani zawodnicy to Igor Szczepański z Delfina Rybno, Piotr Rykaczewski z Jordana Kazanice, a także lepiej znany jako zapaśnik Radek Gajewski, który grał w LZS Fijewo. Na koniec należy wspomnieć o Dawidzie Mazurowskim, bramkarzu z Wikielca, i najbardziej doświadczonym w tym gronie Szymonie Longoszu z Kormorana Zwierzewo. Nie obyło się bez ubytków, ponieważ do Mrągowii odszedł Junior Bah, do Avisty Łążyn Marcin Piotrowicz, a do Płomienia Turznica trafił Martyn Michalak.

– Które drużyny są pretendentami do awansu do III ligi?

– Moim zdaniem głównymi faworytami będą ekipy Jezioraka Iława, Polonii Lidzbark Warmiński i Granicy Kętrzyn. Nasi rywale zza między zawsze są w gronie faworytów, bo to drużyna z dużymi aspiracjami. Z Polonią graliśmy sparing i w tym dobrze poukładanym zespole też drzemie spory potencjał. Jeśli zaś chodzi o Granicę to podobno mocno się zbroją, mają piękny obiekt, zaplecze finansowe, więc czuję, że też będą mocni.

– Dziękujemy za rozmowę i liczymy, że do walki o najwyższe cele włączy się też Motor…

fot. Anita Szymańska

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.